Dzisiaj moja pierwsza inspiracja filmowa „nie do zdarcia” dla Was!

Trafiłam na ten film dzięki mojej mamie, która zalana łzami opowiadała, że jeszcze nigdy nie widziała tak pięknego dzieła. Usłyszałam, że każdy powinien poznać „gwiazdy na ziemi”, a w szczególności rodzice małych dzieci. Jednak gdy sprawdziłam, że to produkcja w stylu Bollywood i do tego trwa bardzo długo – bo prawie trzy godziny, to sobie odpuściłam. Mamie na odczepnego powiedziałam, że kiedyś obejrzę.

Moja mama z natury jest kobietą upartą i kilka razy przy różnych okazjach pytała mnie, czy już oglądałam ten film i jakie są moje wrażenia? Tak więc pewnego wieczoru, gdy moje dziecko już smacznie spało, odpaliłam „Gwiazdy na ziemi”. I kochani moi – wielkie BOOM!

Nie dajcie się zniechęcić tytułowi, bo nie jest to typowa kreacja z stylu Bollywood. Chociaż początek filmu może wskazywać, że będzie to kolejny gniot w stylu taneczno – akrobatycznym, to nie dajcie się wprowadzić w błąd. To jest cudo!

O czym jest ten film?

Film opowiada historię małego chłopca, który nie spełnia oczekiwań wymagającego ojca i nadopiekuńczej matki. Trudno się dziwić rodzicom, bo ich dziecko jest zamknięte w sobie, żyje w świecie fantazji, przez co zupełnie nie radzi sobie z nauką w szkole i w kontaktach z rówieśnikami. Ojciec odnosi sukcesy biznesowe, matka jest idealną panią domu, a starszy brat wzorowym uczniem i chlubą rodziny. W szkole nauczyciele nie potrafią w żaden sposób zdyscyplinować tego wyjątkowo trudnego dziecka i ostatecznie proponują szkołę z internetem. I właśnie w tym momencie rozpoczyna się piękna opowieść.

Kto powinien obejrzeć ten film?

Polecam każdemu, ale obowiązkowo rodzicom, którzy chcą lepiej zrozumieć różnice w postrzeganiu świata między dziećmi a dorosłymi. Jestem psychologiem dziecięcym z wykształcenia i matką, a jednak po seansie czułam się zawstydzona. Zwyczajnie poczułam się źle i zaczęłam ryczeć jak bóbr, bo my dorośli jesteśmy tak bardzo ubodzy w stosunku do dzieci. Niby wiemy jak się rozwijają, znamy normy, wychowujemy te małe istoty, ale sami zapomnieliśmy, jak to jest być dzieckiem. Staramy się przygotować nasze dzieci na bycie najlepszymi, pragniemy być z nich dumni. Chcemy, żeby dziecko było grzeczne i posłuszne. Wszelkie objawy buntu, trudnej indywidualności dziecka traktujemy jako niechciane zło, które należy za wszelka cenę skorygować. To właśnie dzięki „Gwiazdom na ziemi” można zobaczyć jak powinno być traktowane dziecko w najważniejszym okresie swojego życia. Cierpliwość, empatia i akceptacja to klucz do sukcesu w wychowaniu małego człowieka.

Dlaczego warto?

Chcesz przez chwilę znowu poczujesz się jak dziecko, które nie boi się okazywania emocji? Jeśli tak, to „Gwiazdy na ziemi” pokażą Ci świat dziecka w sposób subtelny, a jednocześnie zachowując wszystko co najważniejsze.

Z całą pewnością zastanowisz się na chwile nad tym, co tak naprawdę jest w życiu ważne. Często w gąszczu codzienności świata dorosłych tracimy z oczu prawdziwy sens naszego istnienia – bezwarunkową miłość, autentyczność i bezinteresowność. Film przypomina, że na świecie jest dużo cudownych ludzi, którzy bezinteresownie promują dobro w drugim człowieku.

Gwarantuję, że przeniesiesz się w czasy swojego dzieciństwa! Ale po skończonym seansie przygotuj chusteczki, bo z całą pewnością popłyną łzy wzruszenia!.

Gdzie można znaleźć ten film?

Film można obejrzeć na YouTube:

 

Polecam całym serduchem!